Fot. Zuzanna Łata |
Do Dream Agility Team chciałam jechać od dawna... wróć, od dawna chciałam spróbować z Teeną agility na prawdziwym torze! Z tym sportem miałyśmy pierwszy kontakt na Marszu Azylanta 2014, na Kwietniowym Miniaturowym Spacerze, gdzie poznałyśmy Zuzię - trenerkę z DAT i oczywiście w życiu codziennym, bo pieseczek nieraz wchodził na jakieś podwyższenie, skakał i biegał... :)
1 wejście I tutaj pieseczek pozwolił, żeby lęk separacyjny przejął nad nim kontrolę. Biegać biegał, ale miał umysłową kłótnię z różowym tunelem.
2 wejście Zdecydowanie lepiej, ale szału nie było. "Będę się starać dla ciebie, ale sorry - to jest nudne". W końcu jak aportować nawet ulubioną piłkę, gdy jest ona w śniegu, a smaczki się skończyły?
16.01.2015
Fot. Paulina Kasprzyk |
Treningi otwarte z Drużyną G i ObiFru Team
Przed poprzednim seminarium robiłam z T'ną za ogrodzeniem chodzenie przy nodze na kontakcie i wychodziło... genialnie! Przeczuwałam to wcześniej i obi faktycznie wyszło nam zdecydowanie lepiej, dla mnie idealnie.
W pierwszym wejściu poćwiczyłyśmy głównie lepsze dostawianie do nogi i p.Monika dała nam rady, jaki sposób wykonywania powinnam utrwalać i jak to robić. Pokazała nam również, jak możemy ćwiczyć samokontrolę.
W drugim oprócz dostawiania i samokontroli trenowałyśmy ciągły kontakt i chodzenie przy nodze w rozproszeniach jak znienacka upadająca rękawiczka.
Dzięki wcześniejszym radom od Zuzi Teena często z własnej woli wybierała podbiegnięcie do mnie i kontynuowanie ćwiczeń, a kontakt był chwalony nie bez powodu. Nie mogło być inaczej, skoro według p.Moniki Teena to "Mały Geniusz". ;)